Do Przywidza

Cześć.

W dzisiejszym odcinku chciałem Wam pokazać wycieczkę, na którą wybrałem się z Grzegorzem w sobotę. Prognozy pogody nie zachęcały do dłuższego wyjazdu na rowerze jednak przed południem postanowiliśmy zaryzykować i wybrać się w trasę uzbrojeni w odpowiednią ilość ubrań. Sama wycieczka finalnie okazała się być bardzo dobrym pomysłem.

Spotkaliśmy się w Pruszczu Gdańskim na terenie Faktorii i stamtąd wyruszyliśmy w kierunku jeziora Przywidzkiego. Jeżdżenie na rowerze pozwala na odkrywanie nowych miejsc, których do tej pory nie znałem. Szczególnie jeśli trasę zaplanuję się za pomocą mapy na komputerze pilnując aby wycieczka nie prowadziła po uczęszczanych ulicach. Taka wycieczka rowerowa to doskonała okazja na to, aby pozwiedzać okolicę bardziej lub mniej znaną, pomimo iż przeznaczenie trasy było mi znane doskonale, bo wiele razy tam byliśmy.

Była to także okazja do tego aby wypróbować nową zabawkę, która ma na celu urozmaicenie reportażu filmowego z wycieczki. Zawsze ciągnęło mnie do tego, aby kontent filmowy i fotograficzny nie był nudny i monotonny, ciągle doskonalić warsztat i w jakiś sposób zainteresować Was treścią zawartą w filmie. Mam nadzieję, że wam się podoba będzie tego troszkę więcej jak tylko nabiorę wprawy.

Życzę miłego oglądania. No i zostawcie suba lub łapkę w górę pod filmem jeśli się wam podobało. Pozdrawiam.

Dane trasy : https://www.strava.com/activities/5061828593

Leave a Reply

Your email address will not be published.Required fields are marked *